Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!
Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.
Strony: ◀ 1 … 13 14 15 16 17 … 24 ▶






Ojciec Założyciel
Jacku - nie zrozumiałeś. Ty i ja i wielu innych jesteśmy TU. Razem klepiemy tę biedę i walczymy z tymi ułomnościami. Z daleka jednak łatwo krytykować.
EOT
Offline







Podobno człowiek...;)








Ja nie widzę adresów IP duszyczek, więc może dlatego piszesz,że nie zrozumiałem, natomiast w niektórych przypadkach przypomina mi się takie stare przysłowie:
"nie pamięta wół, jak cielęciem był"
Jeśli natomiast ktoś chciałby zajrzeć np do Londynu, to znajdzie tam 3 różne polskie emigraje:
2 współczesne, Polaków na emigracji, i Europejczyków urodzonych w Polsce.
1 historyczna, rodziny tych Polaków, którzy po 1944 z róznych powodów nie mogli do Polski wrócić, choć walczyli o to, żeby była wolna i niepodległa.
Ta trzecia grupa jest o tyle dziwna, że są w niej praktycznie wyłącznie Polacy, choć wielu nie ma w ogóle polskiego obywatelstwa, dotyczy to również osób młodszych ode mnie, pochodzących z tej emigracji.
W dodatku Ci Ludzie mają jakąs taką fobię, że mylą Polskę z Europą, i potrafią zapytać "jak to, to Polska jest w Azji? przecież zawsze była jest i będzie w Europie, a Polski Naród nie jest ani mniej ani bardziej europejski niż np Francuski, Włoski czy Brytyjski, za to znacznie bardziej niż Niemiecki" :D
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-02-09 18:02:18)
Offline




Użytkownik





wy TU a my TAM to nie jest zaden argument, masz paszport mozesz jechac gdzie chcesz twoj wybor to nie PRL, jak myslisz ze byc tam to znaczy tu jest latwo to sie mylisz, a ulomnosci sa wszedzie.
ps. to nie jest wcale tak daleko jak myslisz.
Offline







Podobno człowiek...;)








@pink
Stare przysłowie powiada:
"punkt widzenia zależy od punktu siedzenia",
zupełnie, jak w kinie :D
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-02-09 18:06:46)
Offline






Ojciec Założyciel
pink napisał(-a):
wy TU a my TAM to nie jest zaden argument, masz paszport mozesz jechac gdzie chcesz twoj wybor to nie PRL, jak myslisz ze byc tam to znaczy tu jest latwo to sie mylisz, a ulomnosci sa wszedzie.
ps. to nie jest wcale tak daleko jak myslisz.
Rzeczywiście nie daleko - tym bardziej daleko. Irlandia (Dublin) to tylko... dla niektórych aż dwie godziny samolotem
To jest argument, bardzo mocny argument.
napisałeś: to tez taka polska tradycja ????
gdybyś napisał: to tez taka nasza tradycja ???? to złego słowa bym nie powiedział.
A tak odcinasz się od nas, naszych wad + wszystkie wyżej cytowane przeze mnie argumenty
Offline




Użytkownik





lapiesz mnie za slowa, i poza tym celowo na koncu dalem znak zapytania.
nasza, wasza, mojsza, najmojsza.
moje dzieci urodzily sie tu ale paszporty maja polskie to chyba o czyms swiadczy.
Offline







Podobno człowiek...;)








Offline





Cenzor wirtualnego świata
Nie bijcie mnie - ja nie jestem polakiem i dla mnie nie istnieją "narody"- dla mnie istnieją po prostu ludzie, pojedyncze jednostki, z którymi mogę wejść w interakcję :] Idioci są wszędzie i "narodowość" nie ma tu nic do rzeczy... A jeżeli już uznajecie się za jakąś grupę społeczną na podstawie miejsca urodzenia na określonym obszarze, sztucznie podzielonym granicą, to chyba w tej chwili powinniście się zwać europejczykami - polak i niemiec 2 bratanki :D
Offline




Użytkownik





no, sie chyba troche zagalopowales morfik.
tak pieknie to to chyba nie wyglada, bo jednak sa miedzy ludzimi zamieszkujacymi okreslone krainy geograficzne, znaczace roznice w metalnosci, kulturze, nie wspomne o jezykach.
Z przyjemnością przytoczę za swoim słownikiem etymologicznym pochodzenie nazwy Polska. Historycznie nazwa Polska jest regularnym przymiotnikiem rodzaju żeńskiego utworzonym od rzeczownika pole. Dziesięć wieków temu na wielkich obszarach nad Wartą i Gopłem mieszkała ludność, której głównym zajęciem była uprawa roli.
i tak jest w calej europie zapewne.
to nie granice czynia nas Polakami.
Ostatnio edytowany przez pink (2012-02-09 22:44:34)
Offline



Członek DUG




morfik nie fajnie. co by powiedział dziadek jakby to zobaczył
Ostatnio edytowany przez dominbik (2012-02-09 23:10:03)

Offline




elektryk dyżurny





łotwa wstrzymała ratyfikację ACTA
Offline





Szczawiożerca






rychu napisał(-a):
łotwa wstrzymała ratyfikację ACTA
Sąsiedzi ratują nam tyłek ;)
Offline



Dyskutant




niech wstrzymują, to i u nas nie będzie, za to Domek yyyy Barack będzie miał zagwozdke jaką teraz nazwę nadać, żeby były cztery litery i kończyło się na "A" ;)
Offline





Cenzor wirtualnego świata
pink napisał(-a):
nie wspomne o jezykach.
Ja potrafię rozmawiać w PL i enUS, to czyni mnie kim? Język jest tylko i wyłącznie po to, by 2-óch i więcej ludzi mogło się ze sobą komunikować, nic ponad to... I to, że mówię w waszym języku nic nie oznacza, tak samo jak mówienie w eng. No może poza tym, że mam większą grupę ludzi, z którymi jestem w stanie porozmawiać. No i może by nie znaleźć się w takich sytuacjach :D - http://www.youtube.com/watch?v=VIfUo91ZrFQ
Swego czasu poznałem nawet sporo ruskich, zajebiści ludzie:)
pink napisał(-a):
i tak jest w calej europie zapewne.
to nie granice czynia nas Polakami.
A co ciebie czyni polakiem? Uprawa krzaczków :D? Nigdzie indziej na świecie nikt grządek nie podlewa?
http://www.youtube.com/watch?v=anqGtsl29R0 - oni to muszą się dopiero czuć polakami :)
dominbik napisał(-a):
morfik nie fajnie. co by powiedział dziadek jakby to zobaczył
A co miałby powiedzieć?
Offline







Palacz








morfik napisał(-a):
A co ciebie czyni polakiem? Uprawa krzaczków :D? Nigdzie indziej na świecie nikt grządek nie podlewa?
Moje pochodzenie,moje poczucie narodoowe.
Moja tożsamość.
Mój język itd.
Jakoś umiemy sie wyprzeć wszelkich wartości jeśli nam wszystko wolno.
Kiedy jest inaczej to wszystko wraca i potrafimy o to walczyć.
Choćby strajk dzieci
Offline







Podobno człowiek...;)








Wiecie, dlaczego np w Poznaniu co roku jest międzynarodowa wystawa psów rasowych, w wielu innych miastach polskich też, w miastach całej Europy też sa, ale nikt nigdzie nie robił międzynarodowej wystawy kundli (czy raczej psów wielorasowych).
Otóż do żadnego narodu poza swoim własnym nie da się przystapić z własnej woli, bez zgody jakichś władz czy urzędów emigracyjnych.
A na całym świecie, we wszystkich państwach człowiek jest kategoryzowany, jako narodowość, niezależnie, czy to Magdeburg, Kabul czy Tokio, czy Sydnej, czy choćby Nowy Jork.
Bez narodowości człowiek jest, jak ten kundel na wystawie psów rasowych.
Dzisiaj, w XXI wieku, i za 300 lat nic się w tej kwestii nie zmieni.
Swiat po prostu taki jest, każdy człowiek do zrozumienia świata potrzebuje go skategoryzować, i jak widzi kogoś mówiącego innym językiem, o innych obyczajach, to pierwsze pytanie jest o narodowość.
Również w Europie, podatki i normy na średnicę gruszki są ustalane przez Komisję Europejską, pozory demokracji ma sprawiać Parlament Europejski, ale kiedy zaczyna sie kryzys w strefie euro, to nie ma ani KE ani PE, ratować strefę euro muszą państwa narodowe.
A kiedy pod stołem w KE i PE wędruje po cichu ACTA, to potrzebne są Wikileaks i hakerzy z Anonymous, żeby Europejczycy się dowiedzieli, co Bruksela im szykuje.
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-02-10 14:26:47)
Offline




Użytkownik





enUS a co to, spotykam wielu ludzi z us i jakos sie z nimi dogaduje w en, masz skrajne poglady, skoncentrowane na wlasnym widzimisie (megalomania tak zwana) wlasnie takie drobiazgi na to wskazuja.
a co czyni mnie polakiem jast bardzo subiektywne.
kazdego czyni co innego, ciekaw jestem co ciebie czyni europejczykiem.
ps: prosty przyklad, mozesz nie interesowac sie sportem, ja troche tak i nie wiem czemu ale sie ciesze jak Justyna Kowalczyk wygrywa
z Marie Bjorngen a Kamil Stoch z Andreasem Koflerem, rownie bym sie cieszyl jak by UE jako calosc wygrywala w rankingach rozwoju gospodarczego z Chinami, jak by do UE weszly inne kraje slowianskie lacznie z rosja (jak kolwiek mialo by sie to nazywac)
bo zgoda buduje, niezgoda rujnuje jak mowi stare polskie przyslowie.
dla tego szlag mnie trafia jak angole twierdza ze lepiej bedzie im wyjsc z UE, ale na temat angli to sie nie wypowiadam wiecej bo sie nie chce denerwowac (przez stulecia knuli i nastawiali jednych przeciwko drugim aby cos dla siebie ugrac).
Ostatnio edytowany przez pink (2012-02-10 09:47:57)
Offline







Palacz








Ja nie wiem czy mozna to nazwać skrajnymi poglądami.
Wg mnie jest to normalna postawa.
Skrajnością było by
Deutschen I Deutschland, Deutschland über alles
czyli w tym przypadku Polska Polska ponad wszystko.
Ja mam to szczęście mieszkać na pograniczu Wielkopolski ,opolskiego i łódzkiego.
Kiedys była to granica zaborów i różne zawieruchy przez ten region przechodziły.
Dlatego przynależność narodowa jest dla mnie tak ważna.
Z drugiej zaś strony zawsze żyliśmy w symbiozie i tak modnej ostatnio tolerancji z innymi narodami.
Nie brak u nas Ślązaków, repatriantów zza Buga Niemców kiedyś żydów itd.
Nigdy nie było na tym tle jakichś konfliktów.Nawet w czasie okupacji rodowici Niemcy udzielali nam pomocy,schronienia gdy była jakaś akcja represjonowania.
Zawsze od pokoleń się potrafiliśmy dogadać.
Offline







Podobno człowiek...;)








O tej narodowosci i państwie czasem dyskutujecie jak dzieci.
Otóż, jakby spojrzec na historię ostatnich 200 lat, i sprawdzić, ile lat istniało w tym czasie państwo polskie, a ile lat w tym okresie istniał naród polski, to ciekawe, jakie będą z takiego porównania wnioski.
A najciekawszea jest linia polityczna prezentowana w GW/TVN, o wyższości państwa nad narodem, kiedy to nie kto inny, ale właśnie to państwo zaczyna się zwijać na naszych oczach.
Zaczyna likwidować Sądy Rejonowe, Urzędy Pocztowe, liwiduje Szkoły, ogranicza ilosć pociagów kursujących po kraju i punktów całodobowej pomocy medycznej, a za chwilę zacznie likwidować Szpitale Powiatowe.
Kiedy to państwo zdycha na naszych oczach, zaczyna sie zwijać, i nie potrafi sobie poradzić z żadnym problemem, nawet najprostszym.
Kiedy kilka lat temu wskutek oblodzenia rozlecialy się linie zasilające i bez prądu był min Szczecin, to się okazało, że to Państwo nie potrafi nawet zając się utrzymaniem w należytym stanie strategicznej sieci energetycznej.
I takie państwo maiło by być ważniejsze, od czegokolwiek.
A już ważniejsze od jakiegokolwiek narodu.
Kiedy to państwo utonie w durnocie i maraźmie ( jest na prostej drodze w tym kierunku), to ciekawe, co po nim zostanie.
I oby się nie okazało, że tylko Naród, biedny, zdezorientowany i wkurzony.
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-02-10 10:55:31)
Offline




Użytkownik





dlatego europa federacyjna ma ses, decentralizacja wladzy.
a narody i tak pozastana narodami nawet bez granic.
w sumie o ile prostsze bylo by gdyby wszyscy mogli sie porozumiewac bez barier jezykowych, esperanto bylo piekna idea niestety jak dotad utopijna.
Ostatnio edytowany przez pink (2012-02-10 11:30:54)
Offline




Użyszkodnik
morfik napisał(-a):
Tworzenie to jest przejaw własnej inwencji.
O widzisz, i to jest całe źródło nieporozumień. Używamy jednego słowa, ale w różnych znaczeniach.
Ty utożsamiasz znaczenie czasownika „tworzyć” ze znaczeniem czasownika „kreować”. „Kreować” ma właśnie takie znaczenie, jakie masz na myśli — pojawia się tam wątek woli, inwencji, wprowadzania nowej jakości (czasem dodatkowo mówi się o wprowadzaniu jej z niczego). Owszem, czasownik „tworzyć” występuje także w tym znaczeniu, o czym najlepiej świadczy fakt, że łacińskie creare tłumaczy się na „tworzyć”. W tym znaczeniu w Starym Testamencie Bóg „stworzył” Ziemię — stworzył ją z niczego, stworzył nową jakość, stworzył ją zgodnie z własną inwencją, był to przejaw jego woli.
Ale czasownik „tworzyć” występuje też w innym, szerszym rozumieniu, gdzie oznacza tylko „powodowanie powstawania czegoś”. Nie ma tutaj mowy o woli, o własnej inwencji, o wprowadzaniu nowej jakości, o wprowadzaniu jej z niczego. I właśnie to szersze rozumienie ja miałem na myśli. Kilka przykładów użycia tego czasownika w takim rozumieniu: „kąt, jaki tworzy oś strumienia z osią upustu pozwala wyróżnić”; „rurociąg tworzy zamknięty obwód”; „Pewną wariantność można zauważyć w pierwszej części exemplum, którą tworzy formułka wprowadzająca” (wszystkie przykłady zaczerpnięte z Korpusu Języka Polskiego IPI PAN). Trudno kątowi, rurociągowi czy formułce wprowadzającej przypisać własną inwencję.
Ja się z Tobą w zupełności zgadzam, że robotnicy budujący Twój dom nie przejawiali w trakcie tego procesu własnej inwencji twórczej (a jeżeli przejawiali, np. puszczając rurę przez środek pokoju, to oni lub inni robotnicy to później poprawiali). Ale Ty chyba też się ze mną zgodzisz, że ci robotnicy mieli swój udział w powstawaniu Twojego domu.
Offline







Palacz








pink napisał(-a):
dlatego europa federacyjna ma ses, decentralizacja wladzy
Jest dokładnie odwrotnie.
Jest totalna centralizacja władzy.
Głupiego buraka nie możesz zasadzić bez zgody organu wykonywującego wytyczne z Brukseli.
Offline







Podobno człowiek...;)








Pink napisał(-a):
dlatego europa federacyjna ma ses, decentralizacja wladzy.
A gdzie ty w Europie widzisz decentralizacje władzy?
W którym miejscu tej Europy jest twoim zdaniem decentralizacja władzy.
pink napisał(-a):
"wogole nie powinno byc parlamentu w Polsce - przeciez jest w brukseli"
W likwidacji parlametów krajowych, na rzecz jednego, centralnego, europejskiego? (co wychwalałeś w innym wątku na tym forum).
W likwidacji rządów krajowych na rzecz Komisji Europejskiej?
A może np w likwidacji Armii na rzecz "Europejskich Sił Szybkiego Reagowania".
W tym ostatnim przypadku akurat likwidacja jest mocno zaawansowana, tylko ten ESSR jakoś jeszcze nie działa, i nie wiadomo, kiedy będzie zdolny do zastąpienia armii narodowych. :D
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-02-10 15:03:14)
Offline



Członek DUG




morfik napisał(-a):
A co ciebie czyni polakiem? Uprawa krzaczków :D? Nigdzie indziej na świecie nikt grządek nie podlewa?
temu Panu prosimy już nie lać

Offline




Użytkownik





No bo jeszcze nie jest federacyjna, jak bedzie to bedzie decentralizacja wladzy.
dla mnie PE nie ma sesu przy parlmentach narodowych, albo jedno albo drugie, (mniej poslow, a wybory do wladz na szczeblu wojewodzkim byly by bardziej przejzyste - ludzie w malopolsce wiedza czego im potrzeba w malopolsce, ale nie wiedza co potrzeba ludzia na pomorzu) wladza do samorzadow, wojewodzkich (federacyjnych),
a wspolna armia, dlaczego nie przeciez juz dzialamy jako czesc nato a to jakby nie bylo idea wspolnej armi.
oczywiscie wszystko w granicach rozsadku.
Offline
Strony: ◀ 1 … 13 14 15 16 17 … 24 ▶